O naszej psychoterapii

Dużo ludzi przychodzi do nas (lub pisze do nas maile) z pytaniem, czy z taką lub inną chorobą, problemem – jesteśmy im w stanie pomóc. Czy psychoterapia w takim wypadku ma sens czy raczej nie?

Zastanawiające jest to, ze część z nich zadaje pytania tylko teoretycznie. Bo tak naprawdę nie chcą wyzdrowieć, przyzwyczaili się już do swojej choroby, cierpienia, problemu, że gdzieś w środku poczuliby ogromną stratę, gdyby nagle zostali uzdrowieni. Gdyby nagle ich życie poprawiło się drastycznie.

Inna część ludzi jest TYLKO ciekawa odpowiedzi, czy rzeczywiście możemy im pomóc i odpowiedź, że jest to możliwe – całkowicie im wystarcza.

Ludzie otwarci na zmiany, odważni i troszczący się o swoje ciało – naprawdę robią w tym kierunku wiele – i zazwyczaj jest tak, że niespodziewanie dostają niejako „w nagrodę” od losu dużo, dużo więcej wspaniałych rzeczy. Ponieważ tak bardzo się otworzyli na to co dla nich dobre i zdrowe (tak bardzo otworzyli swoje własne serce na to), że dostali jeszcze więcej dobra i zdrowia 🙂 .

ZAWSZE to działa w ten właśnie sposób.

Ważne w procesie uzdrowienia w każdej psychoterapii jest zdanie sobie sprawy, że „naprawdę potrzebuję pomocy”, że „naprawdę JUŻ chcę wyzdrowieć”, już nie chcę cierpieć, znosić bólu i niewygody problemów zdrowotnych. Taki stan czyni nas GOTOWYM i otwartym na zmiany – Mówi Grzegorz Kurowski – Psycholog Wrocławski

Proces uzdrowienia to tak naprawdę nie tylko terapia, nie tylko manipulacja i praca psychoterapeuty na ciele pacjenta – to tak naprawdę własna, świadoma, wewnętrzna ZGODA na uzdrowienie i na wzięcie całej odpowiedzialności za chorobę, ból, cierpienie – na siebie samego i zdanie sobie sprawy – że WSZYSTKO, do czego sami doprowadziliśmy – jesteśmy też w stanie sami zmienić. W zdrowie, w lepszą jakość swojego życia, bez bólu, bez cierpienia. To praca nad poprawą jakości swojego życia, poszerzeniem swojej świadomości. Kto nie zmienia siebie, swojego stosunku do swojego życia i ciała – ten nawet po zadowalającej terapii po jakimś czasie wraca do punktu wyjścia, czyli problem powraca. W podobny lub inny sposób. Problem może się przenieść w inne miejsce, ale jego źródło jest dalej takie samo.

Na czym głównie polega terapia?

TERAPIA to NIE TYLKO zlikwidowanie problemu polegającego na usunięciu bólu czy choroby. Terapia polega na podejściu całościowym. Trzeba sobie uświadomić, że choroba skądś sie wzięła, miała swoją przyczynę, swoją historię, nie przyszła do nas sama, nikt nie dał jej nam „w prezencie”, nie spadła nam z nieba 🙂 , bez naszego podświadomego pozwolenia. To niemożliwe.

Albo stworzyliśmy ją sami poprzez różne wzorce myślowe (np. wpajane dość często dzieciom przez rodziców i innych opiekunów – przesadna troska o ich zdrowie, nadopiekuńczość, użalanie się i słowa typu – „jaki ty jesteś biedny, schorowany” kiedy dziecko zachoruje – funduje dorosłemu już człowiekowi słabsze zdrowie i przesadne skłonności do różnych chorób, zwłaszcza tych samych co w dzieciństwie).

Mogliśmy zaniedbać swoje życie, zdrowie, siebie – w pogoni za pracą, pieniędzmi, awansem, karierą, za coraz większą liczbą rzeczy do zrobienia, byle dalej, byle uciec od siebie, byle nie słuchać swojego ciała, zagłuszyć go, uśpić, popaść w znieczulenie. To fenomen obecnych czasów – nazywający się – stres i jemu pochodne. Nie tędy droga. Ciało ma swój rozum, swoją własną świadomość i po jakimś czasie subtelnych bodźców zaczynają się pojawiać poważniejsze. Jeżeli nie zauważymy tych drobniejszych – w pośpiechu i nieuwadze, na pewno nie przejdziemy obojętnie już nad tymi poważniejszymi. Ciało ZAWSZE daje nam znać, że pora zwolnić, pora zająć się sobą, swoim zdrowiem, wprowadzić zmiany i pewną równowagę w życiu.

Gdzie brakuje równowagi, harmonii – tam coś sie dzieje. Tam powstaje konflikt i burze. Czy to w związkach międzyludzkich, czy to w związku z samym sobą – w postaci choroby, dyskomfortu psychicznego, napięć, itp.

Dlatego każda dolegliwość, każdy problem rozpatruję indywidualnie – bo każdy jest inny i niepowtarzalny. Nie ma takich samych terapii na ten sam problem, bo nie ma takich samych ludzi.

Pierwsza wizyta u psychoterapeuty

Przychodząc do psychoterapeuty na konsultację i zabiegi trzeba liczyć się z długą i wyczerpującą rozmową omawiającą czasem niespodziewane tematy z Twojego życia. Czasem sięgamy do dzieciństwa, czasem do innych spraw poszukując przyczyny problemu/choroby. Czasem – w ciężkich przypadkach, gdzie nie pomaga zwykła terapia, ciało ewidentnie nie reaguje na bodźce, a nawet „ucieka” prze uzdrowieniem, polecam terapię regresywną, całkowicie niehipnotyczną, świadomą- celem skonfrontowania się z własną podświadomością, która przetrzymuje naszą historię, która „pamięta” wszystkie sprawy z naszego życia (obecnego i poprzednich), o których dawno zapomnieliśmy i nie mamy ochoty świadomie do nich wracać. Często właśnie takie historie są przyczyną różnych dolegliwości, najpierw na planie emocjonalnym/psychicznym, a potem manifestują się w ciele w postaci choroby, długotrwałego problemu zdrowotnego, psychicznego ograniczenia, generalnie – zaburzeniem harmonii – dając nam wyraźny znak/podpowiedź/sygnał, że najwyższy czas uwolnić obszary nieświadome. Tam leży spory ładunek nie rozwiązanych emocji i spraw – które teraz właśnie „weszły” do ciała.

Rozwój duchowy

Często praca nad wyzdrowieniem wiąże się z własnym rozwojem duchowym. Osobom otwartym na te kwestie – proponuję pracę z uzdrawiającymi medytacjami, sesjami oddechowymi, wizualizacjami i pracą z własną mandalą na OBECNE życie – czyli nad horoskopem astrologicznym, którego interpretacje sporządzam własnoręcznie. Nie posługuję się „gotowcami”, czyli programami interpretacyjnymi, gdyż jak już wspomniałam każdy jest tak inny, tak niepowtarzalny, że zasługuje na ten luksus POZNANIA SIEBIE, luksus życia z większą ŚWIADOMOŚCIĄ! 🙂 TU i TERAZ! A od tego zaczyna się „nowy” rozdział w życiu. Pasjonujący. Zapewniam, bo sama tak żyję i nie nudzę się. Poznawanie siebie to prawdziwe wyzwanie, dające niesamowitą satysfakcję. To prawdziwa PRZYGODA!

ZAPRASZAMY serdecznie.