SŁOŃCE

 

Z ciemności i mgły
Pomału wychodzi ( gramoli się :-) ) SŁOŃCE-
Jeszcze trochę śpi...

 

Jeszcze oczy ma zaspane,
Bo ciężko mu wstać tak nad ranem :-( ,

 

Przeciąga się słodko,
Mruży swe oczy,
Znowu chce cały Świat zaskoczyć!

 

Bo przecież ONO właśnie wstało!!!!
Czy to dla ludzi jest jeszcze mało???

 

Ile musiało się namęczyć.....
Żeby przejść dookoła tęczy...

 

I potem każdego obudzić,
Żar słodkiej nocy (czar słodkich snów) ostudzić!!!

 

A i tak Pani Chmura go czasem zasłania,
Jakby nie miało innego przecież ubrania.

 

Jego Promienie są tak mocne,
Ciepłe, twórcze, wręcz gorące,

 

 

 

Jego Blask taki jasny, wspaniały,
Każdy rad się pogrzać w Nim cały.

 

Zanurzyć się w tym Pięknie
I trwać po prostu....
A potem... może jak Ono- ...świecić wszędzie